„Jednym z podstawowych działań profilaktycznych w zakresie przeciwdziałania przemocy w rodzinie jest zmiana używanych potocznie słów, uproszczeń i agresywnych sformułowań, że kwestie przemocy domowej nie są traktowane z należytą powagą. Stereotypy społeczne dotyczące zjawiska przemocy i propagowanie związku opartego na dominacji jednej osoby nad drugą wydają się (mimo rozlicznych kampanii społecznych) mieć dobrze, szczególnie, gdy tego typu zachowania są popierane przez społeczność. Jeśli nie ma zdecydowanej reakcji sprzeciwu wobec przemocy, za zamkniętymi drzwiami wielu domów dzieją się dramaty. Przemoc eskaluje i stabilizuje się, stanowiąc stały element życia społecznego. Należy pamiętać, iż mechanizmy i skutki przemocy są niezależne od płci, a konsekwencje przemocy będą podobne, bez względu na to, czy ofiarą jest kobieta czy mężczyzna.

Kliniczne obserwacje pokazują, że stosowana przez mężczyzn przemoc ma charakter przedmiotowy i głównie służy uzyskaniu absolutnej władzy oraz pełnej kontroli nad partnerką. Z kolei przemoc ze strony kobiet ma charakter ekspresyjny i służy rozładowaniu napięcia i trudnych emocji. Takie rozróżnienie  wydaje się jednak wzmacniać krzywdzące stereotypy dotyczące płci i tworzy dość sztywny obraz zjawiska przemocy stosowanej oraz przyświecających temu zagadnieniu intencji.

W ustawie o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie przeczytamy, że przemoc to „jednorazowe albo powtarzające się umyślne działanie lub zaniechanie naruszające prawa lub dobra osobiste członków rodziny (…), a w szczególności narażające te osoby na niebezpieczeństwo utraty życia, zdrowia, naruszające ich godność, nietykalność cielesną, wolność, w tym seksualną, powodujące szkody na ich zdrowiu fizycznym lub psychicznym, a także wywołujące cierpienia i krzywdy moralne u osób dotkniętych przemocą”. Jako członka rodziny ustawa podaje osobę najbliższą oraz każdą inną osobę wspólnie gospodarującą i mieszkającą.

Biorąc pod uwagę przejawy przemocy, wyróżnia się przemoc fizyczną, psychiczną, seksualną, ekonomiczną. Przemoc rodzinną charakteryzują cztery zagadnienia. Po pierwsze jest ona intencjonalna, co oznacza, że działanie jest zamierzone i ma określony cel, którym jest skontrolowanie i całkowite podporządkowanie ofiary. Po drugie, siły są rozłożone nieproporcjonalnie, co oznacza, że  jedna osoba dominuje i ma przewagę fizyczno – psychiczną nad drugą. Mówiąc najprościej ofiara jest słaba, a sprawca silny. Trzeci element stanowi o naruszalności praw i dóbr osobistych, co rozumiemy jako naruszenie przez sprawcę podstawowych praw przynależnych każdemu człowiekowi – prawa do nietykalności fizycznej, szacunku, godności itp. Ostatnie zagadnienie dotyczy sprawstwa bólu i cierpienia. Krzywdziciel naraża ofiarę na poważne szkody psychiczne i cielesne, a ofiara nie ma zdolności samoobrony. Przemoc jest słowem o wielowymiarowym znaczeniu, ma wiele konotacji i odcieni. Ogrom zjawiska w zasadzie nie ma ograniczeń. Akty przemocy mogą dotknąć każdego niezależnie od wieku, płci, statusu społecznego czy ekonomicznego, wyznania, miejsca zamieszkania czy rasy. Większość ofiar przemocy domowej w początkowej fazie interwencji boi się nazywać dosłownie to, czego doświadcza. Pojawia się spory opór i lęk przed nazwaniem związku, w którym się trwa, związkiem przemocowym. Różnorodność ludzkich zachowań i postaw jest jednak tak szeroka, jak mnogość obliczy przemocy i może dotyczyć sfery ekonomicznej, fizycznej, psychicznej, seksualnej i całego spektrum zaniedbań.

Elementy przemocy:

Patologiczna zazdrość, która pojawia się podczas budowania relacji z innymi osobami, w sytuacji rozmów z osobą przeciwnej płci, oskarżenia o flirty i zdradę, mimo że nie ma ku temu żadnych realnych podstaw, próby wymuszenia poczucia winy i wstydu za czas spędzony poza domem z rodziną czy z przyjaciółmi, także urządzanie tzw. Przesłuchań po każdej rozmowie telefonicznej czy każdorazowym wyjściu z domu – wszystko to okryte jest płaszczem troski i zapewnienia bezpieczeństwa.

Kontrola życia, charakteryzująca się np. śledzeniem i podsłuchiwaniem, sprawdzaniem kont na portalach społecznościowych, inwigilacją poczty czy telefonu, rzeczy osobistych, naciskaniem na zachowania seksualne czy zmuszaniem do oglądania pornografii. Niepokojącym sygnałem jest pojawianie się bez zapowiedzi w miejscu pracy, a także sugerowanie światopoglądu, zachowań religijnych, narzucanie swoich norm i zasad funkcjonowania. Kontrola ujawnia się również w narzucaniu stylu ubierania, fryzury i makijażu.

Izolowanie. Czas ma być spędzany wyłącznie we dwoje, następuje stopniowe odciąganie od rodziny i przyjaciół, namowy dotyczące porzucenia pracy, zainteresowań, sukcesywne uzależnianie emocjonalne i psychologiczne.

Ocenianie charakteryzujące się krytyką wyglądu, nazywanie drugiej osoby brzydką, za grubą, za chudą, sugerowanie choroby psychicznej, poniżanie i deprecjonowanie, drwiny ze znajomych, rodziny, poglądów i ambicji, stopniowe przekonywanie o bezwartościowości.

Wzbudzanie poczucia winy poprzez zdania typu „To przez ciebie”, zrzucanie odpowiedzialności  za własną destrukcyjność i agresję oraz osobiste problemy i frustracje.

Dywersja prowadząca w stronę działań mających na celu zaniechanie pójścia do pracy, wyjść z przyjaciółmi, rozpoczynanie konfliktów w absurdalnych sytuacjach, chowanie rzeczy osobistych (kluczyków, portfela, ubrań), sabotowanie planów i marzeń, zabieranie pieniędzy.

Agresja wyrażająca się w braku adekwatności zachowania do skali problemu, brak stabilności emocjonalnej, utrata kontroli, wybuchy agresji, bicie, zastraszanie krzywdą bądź niszczeniem.

To tylko część zachowań, które mogą świadczyć o funkcjonowaniu w związku przemocowym. Kolejnym ważnym motywem są przeprosiny, nazywane potocznie miesiącem miodowym. Po pierwszym gwałtownym wybuchu złości sytuacja uspokaja się i następują przeprosiny. Do przeprosin niejednokrotnie są dołączane prezenty i kolejne dni czy tygodnie związku zdają się mieć status sielankowych. Należy pamiętać, iż każdy kolejny wybuch będzie silniejszy i gwałtowniejszy, szczególnie gdy zacznie mu towarzyszyć zazdrość. Przy każdym kolejnym wybuchu granice będą przekraczane coraz bardziej, a pętla funkcjonowania w związku przemocowym zacznie zacieśniać się i wikłać. Dla sprawcy przemocy przeprosiny i miesiąc miodowy mają funkcję rozgrzeszenia. Prezent stanowi zadośćuczynienie i „wymazuje” krzywdę. Dla osoby doznającej przemocy to powrót do sielankowej i spokojnej, pełnej miłości fazy z początku związku. Wydaje się, że miesiąc miodowy ma bardzo ważną funkcję dla obojga – rozgrzesza napastnika i koi ofiarę. U osoby doświadczającej przemocy obraz partnera jest zdecydowanie skrzywiony.

W związku z podejrzeniem zaistnienia w rodzinie przemocy, całość czynności podejmowanych i realizowanych w związku z tym obejmuje procedura „Niebieskiej Karty”. Wszczęcie procedury nie wymaga zgody osoby dotkniętej przemocą, co w wielu przypadkach jest jedynym sposobem na rozpoczęcie wychodzenia ze związku przemocowego. Procedura jest wszczynana w sytuacji, gdy na podstawie wywiadu, obserwacji czy innych czynności zachodzi podejrzenie stosowania przemocy wobec któregoś z członków rodziny, a także wtedy, kiedy członek rodziny  lub świadek zgłaszają takie fakty lub podejrzenia.

Samodzielne wyjście ze związku przemocowego jest bardzo trudne. Wymaga odwagi i zmierzenia się z pokutującymi mitami. Pomoc może być niezbędna, często można ją otrzymać od przyjaciół, rodziny, sąsiadów czy przedstawicieli instytucji pomocowych takich jak: pracownicy socjalni, kuratorzy, Policja.

Nic i nikt nie może usprawiedliwić przemocy, bez względu na to, jakie jest jej podłoże. Pamiętajmy, że działania na rzecz zdrowienia nie oznaczają zwycięstwa prześladowcy – przeciwnie, wzmacniają tych, których nazywa się potocznie ofiarami.”

źródło: Włoch – Hyla K., „Wychodzenie ze związku przemocowego” [w:] „Doradca w pomocy społecznej”, nr maj 2019 (64), str. 21-28.